REKLAMA TP
środa, 26 września 2012, piotrs

10 aplikacji na Androida, które zamienią Twój telefon i tablet w mobilne biuro

evernote
Evernote/fot. acermaniaK

0 odpowiedzi na “evernote”

  1. przem188 pisze:

    Masakra. I to wszystko?

    Na E7 Nokii otwieranie, edycja i zapis dokumentów powerpinta, Excela, Worda, OneNote i korzystanie ze środowiska dla biznesu Microsoftu za free dzięki całej grupie aplikacji dstarczannej przez Microsoft. A jak komuś nie pasuje albo nie lubi tej firmy to wraz z Symbianem jest dostarczana inna aplikacja, która pozwala na edycje Worda, PP.

    Do maili albo poczta systemowa, która bardzo łądnie działa, lub jeszcze lepszy PowerMail.

    Poza tym reszta tu w artykule wymienionych pozycji ma swoje odpowiedniki – cześć z nich używałem i jest lepsza od tych na Androida.

    Porażka ten system. Widać ze jego grupą docelową są maniacy gier i zabawy. Dla biznesu bezuzyteczny. Takie Samsung Galaxy Note- niby dla biznesu, ale z takimi aplikacjami jest dla tego biznesu mało funkcjonalny.

    Porażka jednym słowem. Widzę, że nic się nie zmieniło od tamtego roku, gdy przed zakupem E7 przesiadłem się na chwilę ( miesiąc ) na Androida- myśląc ze ta plaftorma będzie potrzebnym mi środowiskiem mobilnego biura. Zrezygnowałem a nowego miesięcznego pozbyłem się na Allegro za dobrą kwotę, którą wykorzystałem przy zakupie E7 – Symbian zapewnił mi komfortowe używanie tego, co potrzebne w pracy, nawet gdy nie mam przy sobie laptopa. Profesjonalny klient poczty, Microsoft Echange, office, pdf itp.

  2. Dżonu pisze:

    Oczywiście, że mamy swoje typy.

    Po pierwsze na cholerę komu jakieś gówniane kolorowe notatniczki jeśli ma Evernote, działający na wielu platformach i funkcjonujący jako poręczne wtyczki do przeglądarek. Dublowanie funkcjonalności nie ma żadnego sensu.

    Po drugie do obsługi pakietu biurowego – Office Suite Pro, który ogarnia dokumenty, arkusze kalkulacyjne, prezentacje i PDF oraz łączność z Drop Boxem i innymi „chmurami”.

    Oprócz rozbudowanego, wielkiego kalkulatora który może się i przyda, warto mieć Air Calc, który możemy mieć otwarty na oknie, w którym pracujemy aktualnie. Dzięki niemu można coś na szybko przeliczyć bez przerzucania się między aplikacjami.

    Do obsługi wielu kont mail lepszy jest Mail Droid niż pojedyncze konto na gmail. Autor zupełnie się nie zastanowił nad tym co proponuje i komu. No chyba, że ktoś ma jedno konto googlowe i nie potrzebuje nic więcej ale to raczej nieczęsty przypadek.

    Do komunikacji wystarczy Skype, który obsługuje zarówno wiadomości, wideokonferencje jak i połączenia telefoniczne. Obok niego ewentualnie MySms do wieloplatformowej obsługi właśnie smsów oraz GG (zamiennie z vCommunicator jeśli ktoś ma oprócz GG również konto tlenowe, aplikacja obsługuje oba), jako że większość firm w tym kraju używa rodzimego komunikatora.

    Do plików w chmurze wystarczy Drop Box, który się synchronizuje z największą ilością różnych programów i za dopłatą można mieć tam doprawdy od cholery miejsca. Drugą opcją jest SkyDrive, jeśli ktoś woli microsoft.

    A zdalny dostęp o wiele lepiej i prościej działa dzięki darmowemu Splash Desktop albo TeamViewer (który obsługuje przy okazji grupowy dostęp do projektu).

    Natomiast jeśli chodzi o skanowanie dokumentów to darmowy i o wiele lepszy jest CamScanner, który od razu formatuje pliki do postaci PDF.

    Mówiąc krótko i nie obrażając autora artykułu – nie za bardzo się chyba chłopie rozejrzałeś i nie do końca przemyślałeś ergonomię pracy z dala od komputera. Szpikowanie tabletu aplikacjami, których działanie się dubluje albo jest ich bardziej rozbudowany odpowiednik, to strata czasu albo i pieniędzy. Natomiast lepiej wydać kilka złotych na profesjonalne appki i się nie rozdrabniać na pięć różnych darmowych, które zrobią to samo co jedna płatna. W pracy nie ma czasu na eksperymenty i pieprzenie się. Liczy się wygoda, szybkość i niezawodność.

    • Nameless404 pisze:

      ja korzystam z Gmaila, na którego przekierowałem swoje wszystkie pozostałe konta pocztowe, w zapanowaniu nad nieładem pomagają mi foldery i etykiety, tak więc można mieć 1 Gmaila na smartphonie i odbierać pocztę tylko przez niego, rozwiązanie proste i skuteczne, bo raz ustawia się filtry spamu, kontakty itp., a nie na każdym z kont pocztowych z osobna 😉

  3. Dżonu pisze:

    I byłbym zapomniał. Te wszystkie „asystenty” pokroju Siri i innych badziewi są po prostu daremny szajsem. Żadna nie obsługuje polskiego języka, wszystkie są ograniczone w różnym stopniu i zawodne a przy okazji żrą niepotrzebnie baterię. Ten sam efekt uzyskujemy przez używanie głosowo wyszukiwarki od googla (polski łapie całkiem nieźle) oraz głosowego wybierania numerów w czasie jazdy samochodem. Powiadomienia o mailach, terminach itd obsługują same aplikacje. Może je nam odczytywać na bieżąco syntezator mowy IVONA. Cała reszta tych „asystentów” to gówno i zabawka dla dzieciarni z gimnazjum, co to nie ma innych przyjaciół. Pozdrawiam.

  4. rave pisze:

    Wiem, że piszę późno do tego artykułu,
    ale ciekawi mnie praca z aplikacja Autocad WS,
    nigdzie nie ma testów na tabletach,
    może ktoś używający tablet do pracy wypowie się na ten temat.

  5. Bartosz pisze:

    Czy ktos uzywal groupcamp project na androidzie? wiem ze maja interfejs zoptymalizowany dla smartfonow, iPhona i Androida. bede wdzieczny za odpowiedz. podaje tez link do strony: http://www.groupcamp.pl

  6. Andrzej Pietrzak pisze:

    Po prawdzie, możne by dodać jeszcze kilka aplikacji. Niemniej artykuł bardzo fajny – rzeczowy. Widać, że autor się przyłożył. Oby tak dalej:)

  7. Paweł pisze:

    Sam z wielu korzystam i usprawniają działanie i pracę w szczególności.

  8. Magda pisze:

    Przydają się takie aplikacje, dla mnie bez tego nie ma dnia 🙂