, Aspire Laptopy Pierwsze wrażenia Tablety

Acer Aspire R7 – wyjątkowa hybryda tabletu i Ultrabooka


Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:

12 odpowiedzi na “Acer Aspire R7 – wyjątkowa hybryda tabletu i Ultrabooka”

  1. acerManiaK pisze:

    Test już na emisji:
    www.acermaniak.pl/14782…aspire-r7/
    Zapraszamy do lektury. 🙂

  2. gangnam pisze:

    Laptop do pracy w domu to raczej nie do końca dobre rozwiązanie (przynajmniej w większości przypadków). Wielu znajomych (i ja również) twierdzi, że do szybkiej pracy (nie mylić z pracą „na szybko”) PC jest lepszy.

  3. Artur pisze:

    Kiedy można się spodziewać pełnej recenzji?

    • acerManiaK pisze:

      Test planujemy opublikować w pierwszej połowie przyszłego tygodnia.

      • Artur pisze:

        długo 🙂 siedzę na szpilkach i czekam 🙂 bardzo mnie interesuje wydajność tej najmocniejszej opcji którą właśnie macie na testach. Na zagranicznych portalach są testy i5 które wypada tak sobie. Chce wiedzieć czy uruchomię Wiedźmina 3 😀 Czy równolegle trzeba będzie kupić konsolę a to traktować jako urządzenie do pracy.

        • Artur pisze:

          Witam, jak tam moja wytęskniona recenzja? Wiadomo kiedy ujrzy światło dzienne?

          • acerManiaK pisze:

            Tekst zaplanowaliśmy ostatecznie na czwartek – nasz tester już pracuje nad recenzją. 😉 Pozdrawiamy

  4. Tomek pisze:

    Jakby nie to logo Windows 8 zainstalował bym na nim sobie ubuntu 13.10 z obsługą dotykowych aplikacji, a tak to głupio

  5. Artur pisze:

    obecnie posiadam Lenovo Y550p z i7 i chciałbym wiedzieć czy przesiadając się na Aspire R7 dostanę maszynę bardziej wydajną od obencej? Byłbym bardzo wdzięczny o jakieś porównanie z benchmarków. Dzięki

  6. Darks pisze:

    Chociaż koncepcja naprawdę mi się podoba, to kogoś melanż poniósł i zapomniał o najważniejszym – mobilności. Sprzęt z energooszczędną wersją i7 (modele z U na końcu), hybryda – to aż się prosi o używanie „na szybko”. Jakim cudem korzystać wygodnie z urządzenia mającego 2,5 kg ? Zakładając, że zawsze stawiamy go na stole – po co ekran dotykowy ? W takim ułożeniu ręce szybko się męczą. Biorąc pod uwagę, że mobilne ultrabooki mają znacznie niższą wagę (i często dodatkowo dotykowe ekrany), to ten potworek nie ma racji bytu u nikogo poza ślepymi gadżeciarzami.

    • Artur pisze:

      jako potencjalny odbiorca takiego urządzenia muszę stanąć w jego obronie. Laptopa Lenovo Y550p używam codziennie do pracy i zabawy. Codziennie noszę go w torbie do pracy i nie przeszkadza mi to. Faktycznie lubię gadżety, mam zawsze najnowsze telefony (obecnie HTC One) ale widzę sporo praktyczności w takim urządzeniu. Po pierwsze obracany ekran, pracuję jako grafik i często klientom w biurze chcę pokazać projekt, tutaj sprawa jest nie tylko efektowna ale i łatwa. Ponadto kwestia tabletu, który od dawna chciałem sobie sprawić ale zawsze coś stawało na drodze. Ostatecznie kupiłem żonie Asusa Prime i dla mnie jest on za mały. Urządzeń większych niż 10 cali jest kilka ale 13 cali to nadal za mało i czekałem na tablet 14+ i teraz mam. To urządzenie nie jest po to żeby je brać na zajęcia, wykłady, na reklamową łąkę czy plażę i chodzić po necie – to fakt. Ale dla człowieka obecnie używającego laptopa 15 cali na codzień i marzącego o tablecie i wiele więcej to rozwiązanie jest idealne. Mam jeszcze tylko nadzieję, że wersja i7 będzie opcją nie tylko do pracy i tabletowania ale również do grania w miarę świeże tytuły.

  7. Zabor pisze:

    Maiłbym prośbę, aby sprawdzić, z jakimi rysikami działa R7 i jak ta współpraca się odbywa na programach graficznych lub do rysowania albo wycinania czegoś z obrazu. z góry dziękuje i pozdrawiam (:

Dodaj komentarz